02 FOR MEN Abbigliamento maschile, da guardare.

2011-09-11 18:13:09, komentarzy: 0

Kolejne zestawy. Tym razem zegarki marki Maurice Lacroix, cuda.  Pierwszy wyjątkowo niepasujący do reszty bo damski, porcelanowy. I bynajmniej nie zestawiłabym go na Pani, w dodatkami obok, ale kocham porcelanę i wzruszył mnie. Rarytasik kolekcjonerski.

I poniżej, fajny model, nieco “nijaki”?. Prosty. Ale szalenie stylowy. Zapewniam. Gdy mu się bliżej przyjrzeć, widzimy męską linię, doskonałą oprawę  tarczy z idealnie pasującymi pokrętłami.  Wspaniałe cyfry Rzymskie, i łagodnie wkomponowane 3 mniejsze tarcze. No i te urzekające “wąsiki”. To wielka sztuka zrobić prosty w formie zegarek, a bogaty w “treści”, który jest ładny po prostu ładny i można się nim zachwycać wieczność. Kompozycja z czarnym paskiem- idealna.  No i pole do popisu dla stylistki. Niby skromnie, prosta opięta koszula, klasyczna w delikatny deseń, plus wąskie jeansy czarne, i do tego bardzo fajne buty, eleganckie ale z ćwiekami. Dlaczego te buty? Bo jak wiele razy pisałam, cienka granica jest pomiędzy elegancką nudą i brakiem intrygujących doznań, a szczegółem, który buduje oprawę dla zegarka.  Kaszkiecik będzie w sam raz dla zwieńczenia stylu. Dodałabym granatową torbę i spinki w formie zabawnych dyskretnych węzełków.  To styl dla zadbanego z dobrą figurą 40-50 latka.  Będzie idealny. W sumie mam wiele emocji dla tego ślicznego zegarka, ale brak mi słów.

Poniżej kompozycja spokojna. Kojarzy mi się z łagodnym, spokojnym tradycjonalistą ubrań, ale takim, który ma smykałkę do majsterkowania. pasjonat modeli samolotów, lokomotyw, może jakiś cichy elektryk.  Zegarek pokazuje cały mechanizm, strój musi równoważyć jego “zachłanność”.  Musi pasować.  Jednak formy ubrań maja być proste, gładkie, jasne, piaskowe.

Pod nim również piękny zegarek, kolejne arcydzieło. Pasuje do metroseksualnego, delikatnego faceta. Romantyka, introwertyka. Zegarek jest delikatny i pedantyczny. Zestawiony z miękkimi ubraniami ale w umiarkowanej gamie, szarości, bieli i czerni. Nic szczególnie wybijającego się po za właśnie pedantycznością i nutką subtelności tej romantycznej duszy, która obcuje z szarymi barwami miast. Pokusiłam się na seksowną bieliznę, koniecznie czarną, szarą.

Przedostatnia pozycja, chyba nie trzeba nic wyjaśniać, kompozycja ukazuje sedno sprawy”.  Czarny, czarność, styl, umiar, spokój, i czarna kawa, mmm. Delikatny sygnet na palcu srebrny… byłby ok.

Na koniec, trochę luzu. Dużo pomiętej skóry, wygniecionych wygodnych butów, zachować należy jedynie elegancką koszulę, dobrze uprasowaną.  Okulary na dwa style. Wszystko zależy od urody.

« powrót

Dodaj nowy komentarz

Wyszukiwarka

Kategorie

Brak kategorii

Kreator stron www - przetestuj!